• 1
    KARTKI/CARDS
    Podaruj wyjątkowej osobie, kartkę stworzoną przez siebie.
    Czytaj więcej
  • 2
    ALBUMY/ALBUMS
    Najpiękniej przechowywać uwiecznione wspomnienia w albumach ręcznie robionych Przechowuj je w albumach.
    Czytaj więcej
  • 3
    MIXED MEDIA
    Zainspiruj się i poznaj moc zabawy z mediami.
    Czytaj więcej
  • 4
    HOME DECOR
    Ozdób swój dom własnoręcznie stworzonymi projektami. Pozwól sztuce zamieszkać w Twoim domu.
    Czytaj więcej
POZNAJMY SIĘ
Witaj! Welcome!
Cześć, mam na imię Karolina!

Zapraszam Cię do świata papierów, masek i stempli stworzonych z pasji dla pasjonatów.♡

Hi, my name is Karolina!

I invite you to the world of papers, masks and stamps created out of passion for enthusiasts. ♡
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
CZYTAJ WIĘCEJ

Zacznij czytać tutaj

Najnowsze na blogu

Album




 Są w Tobie warstwy, których już nawet nie próbujesz nazwać.
Dotykasz ich tylko wtedy, gdy wszystko cichnie i nie ma się gdzie schować.
To miejsce nie zna światła.
Jest ciepłe. Ciężkie. Prawdziwe aż do bólu.
Tam, gdzie oddech robi się płytszy, a ciało pamięta więcej niż myśli.
To nie jest krzyk, który chcesz wypowiedzieć.
To ten, który zostaje w środku. Osiada między żebrami i
pulsuje w ciszy, aż zaczynasz go mylić z własnym rytmem.
Nie bronisz się już tak jak kiedyś.
Ale też nie pozwalasz sobie poczuć do końca.
Jesteś dokładnie pomiędzy.
I może właśnie tam dzieje się najwięcej.
W tym zawieszeniu.
W tej niewypowiedzianej zgodzie na to, że coś w Tobie chce wyjść.
Jednak wciąż czeka, aż będziesz gotowa.
Nie na pokaz.
Nie dla nikogo.
Tylko dla siebie.


There are layers within you that you no longer even try to name.
You only touch them when everything falls silent and there’s nowhere left to hide.
This place knows no light.
It is warm. Heavy. Painfully real.
Where your breath becomes shallow,
and your body remembers more than your thoughts.
This is not a scream you want to speak.
It’s the one that stays inside.
Settling between your ribs,
pulsing in the quiet until you begin to mistake it for your own rhythm.
You don’t defend yourself the way you used to.
But you don’t allow yourself to feel it fully either.
You are exactly in between.
And maybe that’s where the most is happening.
In this suspension.
In this unspoken agreement
that something within you wants to come out.
Yet it is still waiting
until you are ready.
Not for show.
Not for anyone else.
Only for yourself.












In silence
https://alchemyofart.pl/pl/c/54-In-silence/124

Pozdrawiam Agnieszka