• 1
    KARTKI/CARDS
    Podaruj wyjątkowej osobie, kartkę stworzoną przez siebie.
    Czytaj więcej
  • 2
    ALBUMY/ALBUMS
    Najpiękniej przechowywać uwiecznione wspomnienia w albumach ręcznie robionych Przechowuj je w albumach.
    Czytaj więcej
  • 3
    MIXED MEDIA
    Zainspiruj się i poznaj moc zabawy z mediami.
    Czytaj więcej
  • 4
    HOME DECOR
    Ozdób swój dom własnoręcznie stworzonymi projektami. Pozwól sztuce zamieszkać w Twoim domu.
    Czytaj więcej
POZNAJMY SIĘ
Witaj! Welcome!
Cześć, mam na imię Karolina!

Zapraszam Cię do świata papierów, masek i stempli stworzonych z pasji dla pasjonatów.♡

Hi, my name is Karolina!

I invite you to the world of papers, masks and stamps created out of passion for enthusiasts. ♡
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
CZYTAJ WIĘCEJ

Zacznij czytać tutaj

Najnowsze na blogu

“In Midnight” by Julietta Gumerova

Hello, friends! 

Midnight. A dense, velvety darkness descends upon the rooftops, erasing the sharp edges of the buildings and turning distant lights into dim, sleepy stars.
The streets fall silent. The day’s bustle, the hum of cars, and people’s voices dissolve without a trace, leaving behind a ringing, almost tangible silence. The city is asleep. It seems that not a single living soul remains in the whole world.
In the very heart of this emptiness, HE steps out onto the old balcony. The one who disrupts the usual order of this night. His music doesn’t shatter the silence. It soars slowly over the sleeping neighborhoods, descends, filling every dark corner with its presence. He plays for the void, for the dim lanterns, and for the rare clouds racing across the black sky. His soul trembles with tenderness; his fingers gently hold the bow, and every note trembles in the cold air.
The city is asleep. It doesn’t hear this beauty. It doesn’t know that in its very center, beneath the veil of absolute silence, a lonely soul is singing.. And only a chance breeze picks up this melody, carrying it higher than the sleepy rooftops, to a place where sleeping angels, perhaps, open their eyes for a moment.


Witajcie, przyjaciele!

Północ. Gęsta, aksamitna ciemność spowija dachy, zacierając ostre krawędzie budynków i zamieniając odległe światła w przygasłe, senne gwiazdy.
Na ulicach zapada cisza. Zgiełk dnia, szum samochodów i głosy ludzi rozpływają się bez śladu, pozostawiając po sobie dzwoniącą, niemal namacalną ciszę. Miasto śpi. Wydaje się, że na całym świecie nie pozostała ani jedna żywa dusza.
W samym sercu tej pustki ON wychodzi na stary balkon. Ten, który burzy zwyczajowy porządek tej nocy. Jego muzyka nie rozbija ciszy. Powoli unosi się nad śpiącymi dzielnicami, opada, wypełniając swoją obecnością każdy ciemny zakątek. Gra dla pustki, dla przygaszonych latarni i dla rzadkich chmur pędzących po czarnym niebie. Jego dusza drży z czułości; palce delikatnie trzymają smyczek, a każda nuta drży w zimnym powietrzu.
Miasto śpi. Nie słyszy tego piękna. Nie wie, że w samym jego centrum, pod zasłoną absolutnej ciszy, śpiewa samotna dusza… I tylko przypadkowa bryza podchwytuje tę melodię, niosąc ją wyżej niż nad senne dachy, do miejsca, gdzie śpiące anioły, być może, na chwilę otwierają oczy.

Najlepsze życzenia,
Julietta











I used the following materials in my work: 


Paper collection 

“ART 2” 12x12 AA-ART2-12


Elements to cut 

“ART 2” AA-ART2-11


Fabric 

“Art 2” AA-ART2-FABRIC-02


Best wishes,

Julietta